Post oznaczony "komputery"

Strach przed nieznanym. Dlaczego boimy się korzystać z Internetu?

»Napisany przez dnia 7 lut, 2012 w Internet, Porady, Strony www | 0 komentarzy

Istrach przed Internetem_serisy internetoweInternet jest bardzo popularny i to jest prosta prawda. Swoją popularność zawdzięcza szybkiemu dostępowi do informacji – po prostu siadamy, wpisujemy do wyszukiwarki odpowiednią frazę i po chwili otwiera się mnóstwo stron www, które nas interesują. Poza tym, że Internet może być często zbawiennym źródłem informacji, choćby dla studentów, osób chcących rozwijać swoje kompetencje. Sieć jest także swoistego rodzaju formą zabawy. Często relaksujemy się surfując po stronach z nowinkami, grami, czy muzyką.

Chociaż Internet to popularne medium, wiele osób nie chce korzystać z jego dobrodziejstw. Dlaczego tak się dzieje? – otóż chodzi o to, że jest to, pomimo wielkiej i rosnącej popularności, cały czas nowe medium, dla wielu nowe do tego stopnia, że nie mają ochoty, a być może – co całkiem prawdopodobne – Internet wywołuje niechęć podszytą strachem… Szczególnie obawa przed siecią, jako nowym medium, dotyczy ludzi starszych, którzy nie rozumieją działania, zasad funkcjonowania Internetu. To, co jest nieokreślone do końca, czego zrozumieć w jakiś sposób nie możemy, zwyczajnie wywołuje obawę, i co niektórzy wolą odrzucić możliwość przesiadywania, a raczej spędzania czasu przed komputerem, na rzecz telewizora. Oczywiście upraszczam teraz ten problem – bo jest to, wydaje mi się, w jakimś stopniu właśnie problem.

Wiele osób, używając sieci, mogłoby zwyczajnie ułatwić sobie życie – myślę tu o starszych osobach, które mogłyby robić choćby proste zakupy… itp.

A teraz odwróćmy temat… Można zadąć sobie pytanie – czy obawa przed Internetem czasami nie jest uzasadniona? Myślę w tym momencie o tym, czy ludzie, którzy nie chcą używać tego medium, albo ograniczają się do jednej strony – na przykład aktualizowanej cały czas „prognozy pogody”, nie mają racji? Czy ich obawa nie jest uzasadniona? Przecież Internet, poza tym, że może wiele dobrego, może wyrządzić też strasznie dużo złego… Chodzi mi o uzależnienie od sieci. Online addiction (jak to określa się ten problem), jest stawiane na równi z uzależnieniem od narkotyków, czy alkoholu, jednak badań na temat uzależnionych od Internetu jest niewiele, nie są wystarczająco dokładne, bo i nie wiadomo zbyt wiele o użytkownikach Internetu. No i wówczas, Internet zamiast pomagać w nauce, czy rozwojowi, uwstecznia, powodując zaburzenie w normalnym funkcjonowaniu. Jak zwykle – trzeba po prostu znaleźć złoty środek. Dla tych, którzy boją się, i dla tych, którzy mają już problem z tym medium. Po prostu, liczy się umiar i zdrowy rozsądek.

czytaj więcej

Jak chronić własnośc intelektualną w Internecie?

»Napisany przez dnia 25 sty, 2012 w Internet | 0 komentarzy

Kprawa autorskie_internetażdy użytkownik Internetu przeglądając interesujące go strony www, ma nadzieję, że trafi na tę najciekawszą, z informacjami, które zrewolucjonizują jego sposób myślenia… Przesada? – być może nieco przesadzam, ale z pewnością jest w tym trochę prawdy. Nikt nie chce wchodzić na słabe, kiepsko zrobione strony internetowe. Sam wygląd już ma znaczenie, nie mówiąc o merytorycznej zawartości strony www.

W Internecie można znaleźć niemal wszystko – i  darmowe strony, na których  możliwość rejestracji również nic nie kosztuje, ale może trafić na takie, które chcą od nas pieniędzy… Strony, na których można ściągać pliki mp3, często wymagają, poza rejestrowaniem się na nich, pieniędzy, wykupienia jakiejś ilości bajtów, z których skorzystamy, żeby dostać to, czego chcemy sobie posłuchać nie wychodząc z domu po płytę CD…

I tu jest pytanie. Czy strony te powinny zarabiać dla ich właścicieli, czy właściciele owych stron www powinni dzielić profity, które czerpią –  z artystami? Wydaje mi się, że jednak artyści mają prawo do zarabiania na swoich, nazwijmy to, twórczych produktach, oczywiście za zgodą  – umieszczania własnej twórczości w Internecie.

Są tacy artyści, którzy udostępniają swoje utwory, rzecz jasna muzycy, za darmo. Zastanawia mnie, czy dzieje się tak dlatego, że mają za dużo pieniędzy, i nie zależy im na tradycyjnej sprzedaży płyt CD, czy może zwątpili już w to, że zarobią cokolwiek, że zarobią odpowiednią sumę do wartości dzieła – czy jest to zwyczajny manifest…? Manifest, filantropia, czy poczucie bezsensu –  wynikające z faktu, że wcześniej, czy później i tak wszystko będzie dostępne w Internecie – za darmo… no, często, i prawie za darmo… Wydaje mi się, choć z pewnością jest to niezwykle trudne, że utwory, muzyka w plikach mp3, powinna być pobierana odpłatnie, że prawo powinno regulować w jakiś sposób tę kwestię. Nie wiem jak, ale to chyba nie moja w tym głowa, żeby wymyślać sposoby płacenia za czyjś twórczy wysiłek – myślę tu o artystach, którzy zwyczajnie tracą, to znaczy zyskują własną satysfakcję – często dzięki Internetowi satysfakcji nie ma z pustego garnka… Może znowu przesadzam. Być może tak. Ale nie wiem, czy zgodzę się z tekstem że „artysta głodny jest o wiele bardziej płodny…”

czytaj więcej